Denko czyli zużyte kosmetyki w minirecenzjach - sierpień 2017 m.in. Resibo, Bielenda, Bandi, OlivePlus

W sierpniu nie zużyłam wielu produktów, postanowiłam się mimo to rozliczyć z denka. Na bierząco zużywam otwarte kosmetyki, dzięki temu mogę napisać o nich rzetelną, oczywiście mocno subiektywną opinię. Tym razem sama pielęgnacją.


1. Krem do rąk z aloesem OlivePlus 150ml
W skrócie - byłam z niego zadowolona. Pełną recenzję znajdziecie w tym wpisie → KOSMETYKI OLIVALOE ORAZ OLIVEPLUS - KREM DO RĄK, BALSAM DO UST & KREM DO TWARZY. JAK SIĘ SPRAWDZIŁY?

2. Maska do włosów OlivePlus 200g
Na jej temat pojawi się jeszcze osobny post. Mogę już jednak zdradzić, że bardzo dobrze się sprawdzała i na moich suchych cienkich włosach, jak i na grubych kręconych.

3. Żel pod prysznic brzoskwiniowy Fitokosmetik 350ml
Absolutny faworyt wśród żeli pod prysznic. Uwielbiam zapach brzoskwini i ten żel nimi pachnie. Dojrzałymi brzoskwiniami, nie jakimś chemicznym lekiem, jak to często ma miejsce. Skład i jakość w stosunku do ceny jest bardzo dobry.

4. Peeling cukrowy do ciała wersja mango Organic Shop 250ml
Uwielbiam mango! I w tym peelingu na prawdę było je czuć. Peelingi Organic Shop są tanie i na prawdę dobre. Prosty skład, proste opakowanie, fajne zapachy.

5. Bazyliowy szampon przeciw wypadaniu włosów Basil Elemnt Vis Plantis 300ml
Szampon nie miał intensywnego bazyliowego zapachu - to dla tych, którzy boją się ziołowych zapachów w kosmetykach. Dobrze oczyszczał skórę głowy i włosy zarówno u mnie jak i u męża. Co do efektu zmniejszenia wypadania włosów - to jest to bardzo ogólne stwierdzenie i trudno stwierdzić to po jednym zużytym opakowaniu. Na pewno skóra głowy była w dobrej kondycji, a to na pewno ma wpływ na zmniejszenie wypadania włosów. 

6. Aloesowy szampon do włosów Equilibra 250ml
Mój faworyt jak na razie jeżeli chodzi o szampony. Aloes bardzo dobrze sprawdza się w roli nawilżacza. Włosy po użyciu tego szamponu są błyszczące.

7. Wybielająca pasta do zębów Elgydium.
Zamieściłam tutaj tą pastę, ponieważ po zabiegu wybielania zębów polecił mi ją stomatolog. Nie od dziś wiadomo, że pasty do zębów nie mają "mocy" wybielającej zębów. Nie mniej jednak potrafią dobrze usuwać przebarwienia, które pozostają na naszych zębach po zjedzeniu posiłku czy wypiciu kawy/herbaty czy wina. W tym wypadku ta pasta radzi sobie bardzo dobrze.


8. Olejek do demakijażu Resibo 150ml
O tym produkcie najtrudniej wyrazić mi opinię. Byłam go szalenie ciekawa, bo wszyscy o nim mówili. Chyba wyobraziłam sobie, że jest to magiczny eliksir i spodziewałam się po nim nie lada cudów. Produkt ten kupiłam pod koniec zeszłego roku. Używałam intensywnie w pierwszej połowie tego roku. I tak jak napisałam w jego recenzji - OLEJEK DO DEMAKIJAŻU MARKI RESIBO - HIT CZY KIT? CZY SIĘ U MNIE SPRAWDZIŁ? nie lubiłam go używać do demakijażu oczu. Resztka tego produktu leżała kilka miesięcy na półce i w końcu wylądował w denku. 

9. Multi Essence 4w1 esencja do pielęgnacji cery mieszanej Bielenda 200ml
To drugi produkt, zaraz po brzoskwiniowym żelu, który jest moim odkryciem w tym denku. Produkt dostałam na Meet Beauty Conference, w pierwszej chwili pomyślałam to kosmetyk nie dla mnie - na pewno w składzie jest alkohol. Jednak po rzuceniu okiem na skład, alkoholu nie było, za to wysoko znajduje się filtrat z drożdży. Stwierdziłam spróbuję. Stosowałam esencje tak jak płyn micelarny do oczyszczania twarzy. Zaniechałam przemywania nim oczu, bo jednak trochę je podrażniał. Do reszty skóry sprawdzał się na prawdę dobrze. Czuć było, że skóra jest czysta i sprężysta. 

10. Żel do mycia oczu i twarzy Tołpa 195ml
Dla mnie to dziwny kosmetyk. Po jego użyciu miałam wrażenie, że buzia nie jest wcale umyta. Po przetarciu twarzy wacikiem nasączonym esencją Bielendy fakt ten się potwierdzał. Żel był bardzo delikatny, faktycznie nie podrażniał oczy, ale nie radził sobie z tuszami.

11. Golden Collagen Eye Pads GlySkinCare
Kolagenowe płatki pod oczy ze złotem. Miały śmieszną żelową konsystencję, po nałożeniu na skórę pod oczami był wyczuwalne chwilowe ochłodzenie. Jednak po chwili temperatura się wyrównywała. Miałam wrażenie, że płatki są słabo nasączone produktem. Po ich zdjęciu i tak nałożyłam krem pod oczy, bo mimo, że skóra wyglądała ładnie, to brakowało mi mocnego nawilżenia.

12. Hydrolat różany Ministerstwo Dobrego Mydła 50ml
Mój pierwszy tonik (bo tak używałam hydrolatu) w spreyu. Codziennie rano i wieczorem używałam go po oczyszczeniu twarzy, a przed nałożeniem kremu. Forma rozpylenia bardzo przypadła mi do gustu, miałam wrażenie, że dzięki temu produkt był wydajniejszy, niż nalewanie go na wacik, czy bezpośrednio na dłoń.

13. Krem do twarzy intensywnie nawilżający Hydro Care Bandi 30ml
Mini wersja pełnowymiarowego kremu. Stosowałam go rano pod makijaż. Miał lekką, jakby żelową konsystencję, która dość szybko się wchłaniała. Skóra była dostatecznie nawilżona.


Próbki i miniaturki. 
Próbkę kremu pod oczy z Vianka już miałam i podobnie jak wcześniej teraz też stwierdzam, że jest dla mnie zbyt lekki. CosNature zapowiada się dobrze, szczególnie, że próbka 5ml starcza na jakiś czas. Suchy olejek Nuxe pachnie obłędnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger