Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mintishop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mintishop. Pokaż wszystkie posty
Nowości kosmetyczne ostatnich miesięcy - m.in. zamówienie z MintiShopu i Drogerii Pigment

Nowości kosmetyczne ostatnich miesięcy - m.in. zamówienie z MintiShopu i Drogerii Pigment

Dawno nie było takiego postu, a wiem, że lubicie przeglądać zakupy i nowości kosmetyczne. Taki wpis jest też dla mnie by uzmysłowić sobie ile przybyło mi produktów. Część pokazywałam Wam już na Instagramie, postanowiłam jednak zrobić jeszcze podsumowanie na blogu - także zapraszam dalej :)

Jeszcze w styczniu odwiedziłam Drogerię Pigment stacjonarnie, by skorzystać z uzbieranych pieczątek i nabyć produkty z kosmetycznej listy. Na liście były produkty do uzupełnienia - jak na przykład podkład mineralny Annabelle Minerals, ulubione szampony z Equilibra i brzoskwiniowy żel pod prysznic. Do koszyka dorzuciłam odżywki do włosów z Cafe mimi. Chciałam wypróbować podkład z Golden Rose Total Cover - wzięłam więc odcień 05 i 03. Skusiłam się też na produkty Ibra - kępki i gąbeczkę, a także na pędzel Hulu do odcięć cut crease na powiece. 



Poniżej możecie zobaczyć ogrom rzeczy, które wysłała mi Basia - www.basia-blog.pl, po tym jak ja wysłałam jej skromną paczkę z cukierkami ;) Pytała mnie czy nie chcę czegoś z jej zapasów kosmetycznych plus odlewki produktów, którymi dysponuje - napisałam jej, że nigdy nie używałam pigmentów Kobo i cieni marek z Drogerii Natura. Przychodzi paczka, a tam mnóstwo produktów!  Dostałam jeszcze odlewkę kremu do rąk Resibo, mixera z NYX i kremu pod oczy Martina Gebhardt. Jeszcze raz dziękuje Ci Basiu bardzo :) 





Część urodzinowo-prezentowa :) 
Wizyta w Lushu skończyła się wyjściem z dwiema kulami do kąpieli i maseczką do twarzy Rosy Cheeks. Zamówienie z Colourpop to również część prezentu od męża :)


A prezent ode mnie dla mnie to perfumy Givenchy Ange ou Demon Le Secret, które użyłam w dniu ślubu i stwierdziłam, że chcę do nich wrócić, bo dobrze mi się kojarzą :)




W Galerii Krakowskiej jest otwarty sklep Bath & Body Works. Niestety niedawno przechodząc tamtędy zobaczyłam promocję na wszystkie mydła. Mimo, że aktualnie uwielbiam mydła Yope, to produkty Bath & Body Works mają obłędne zapachy. Cena 11 zł skusiła mnie do nabycia dwóch piankowych mydeł. Dla przypomnienia, standardowa cena mydła to około 30 zł.


Na włoskim lotnisku znalazłam szafę marki MULAC - www.mulaccosmetics.com. Najbardziej w oko wpadł mi płynny rozświetlacz, który daje niesamowitą poświatę na skórze. OMG Rose przyjechał ze mną do Polski :)


A na koniec moje zamówienie z mintishop.pl, które zrobiłam tak na prawdę przez Pinkishbeauty. Na swoim Instagramie podzieliła się kodem rabatowym na -25% na markę BLEND IT. Okazało się, że kod wszedł na cały asortyment. Resztę widzicie na zdjęciu ;)


Do nowości na pewno jeszcze mogę zaliczyć zakupy podczas Ekotyków - możecie je zobaczyć w tym wpisie RELACJA Z WIOSENNEJ EDYCJI TARGÓW EKOTYKI 23/24 MARCA 2019 ORAZ MOJE ZAKUPY - DUŻO ZDJĘĆ!
Kosmetyczne nowości września 2017

Kosmetyczne nowości września 2017

Jesteśmy już za połową października, a ja mam totalne tyły we wpisach. Muszę  to nadrobić, ale ostatnio mam wrażenie, że doba się skurczyła. Czy to związane z szybszym zachodem słońca? Może, ale nic z tym przecież nie da się zrobić. Najgorszy moment to jednak będzie zmiana czasu z letniego na zimowy - co z tego, że będę tego dnia spać godzinę dłużej, jeżeli ciemno będzie robić się już koło 16 :( No już, nie zrzędę więcej. Czas przejść do szybkiego przeglądu nowości.


Na pierwszy ogień idzie zamówienie z Minti Shop. Jest to prezent od męża z okazji pierwszej rocznicy ślubu :) Teoretycznie miałabym to odpakować w październiku, ale nie mogłam się powstrzymać, żeby od razu nie podotykać wszytskiego :) Pędzle od razu poszły w ruch. Zestaw gąbeczek Blend it to wersja różowa i mini szara. 



Moją pierwszą mgiełkę z Bath&Body Works wspominam bardzo dobrze. Chciałam kupić ten sam zapach, ale niestety nie był dostępny, więc sięgnęłam po nowość.


Udało mi się wygrać konkurs u Interendo, gdzie nagrodą była paletka Naturally Matt od AFFECT. Patrycja prócz paletki wysłała mi całe pudełko wypełnione kosmetykami. Swatche i makijaż wykonany tą paletką możecie zobaczyć w poście → PALETKA CIENI DO OCZU AFFECT NATURALLY MATT - SWATCHE I PRZYKŁADOWY MAKIJAŻ


We wrześniu poznałam też norweską markę Makeup Mekka. Jest to marka produkująca kosmetyki do makijażu cruelty free. Oprócz zakupionego zestawu dostałam jeszcze pakiet matowych pomadek, których jeszcze nie zdążyłam obfotografować. Jeżeli to czytasz to jeszcze raz dziękuje Ci Anno za prezent :*


Dostałam przesyłkę od marki Claresa, gdzie znajdowały się m.in. dwa kolory z nową formułą. 


Ostatnimi nowościami to zakupy podczas targów Ekotyki w Krakowie. Poniżej znajduje się tylko zakup na stoisku Sylveco, resztę opisywałam już w → RELACJI Z TARGÓW KOSMETYKÓW NATURALNYCH EKOTYKI W KRAKOWIE I CO Z NICH PRZYWIOZŁAM.


Podkłady mineralne Lily Lolo SPF 15 - jak wybrać odpowiedni kolor dla siebie?

Podkłady mineralne Lily Lolo SPF 15 - jak wybrać odpowiedni kolor dla siebie?

Produkty mineralne są ostatnimi czasy bardzo popularne. Markę Lily Lolo poznałam już w zeszłym roku. Zainteresowały mnie ich podkłady mineralne, miałam jednak problem z doborem odpowiedniego odcienia do swojej cery. Nie były one dostępne nigdzie stacjonarnie by dobrać kolor podkładu "na żywo". Napisałam więc do Costasy, który jest przedstawicielem marki Lily Lolo w Polsce czy jest możliwość zobaczenia produktów by dobrać kolor podkładu. Pani Aleksandra pomogła określić mój typ mojej cery i tak trafił do mnie zestaw trzech mini wersji podkładów mineralnych i pędzel Baby Buki do ich aplikowania. W tym poście chciałabym Wam opowiedzieć jak dobrać kolor podkładu mineralnego, jak go nakładać i czy się one u mnie sprawdziły.



Zacznijmy jednak od początku - Czym jest podkład mineralny?
Podkłady Lily Lolo występują w jednej formule, są sypkie i dostępne są w aż 18 odcieniach! Z racji bardzo prostego składu nie mają podziału na podkład matujący, nawilżający itp. przez co podkłady Lily Lolo są odpowiednie dla każdego rodzaju skóry.

Składniki podkładu mineralnego Lily Lolo to:
  • mika (Mica) – to właśnie mice podkłady zawdzięczają swoją lekkość i jedwabistość,
  • tlenek cynku (Zink Oxide) – posiada właściwości antybakteryjne i kryjące,
  • dwutlenek tytanu (Titanium Dioxide) – tzw. biel tytanowa, ma działanie kryjące i jest naturalnym filtrem UV,
  • tlenki żelaza oraz ultramaryna – pigmenty mineralne.
Dzięki tak prostemu składowi kosmetyki mineralne są bezpieczne dla skóry. Kolejną ich zaletą jest fakt, że nigdy nie były i nie są testowane na zwierzętach na żadnym etapie produkcji. Znalazłam również informację, że minerały są wodoodporne. 


Dla kogo podkład mineralny?

W zasadzie dla każdego. Niezależnie od tego czy mamy skórę mieszaną, suchą, tłustą podkład mineralny może być stosowany w każdym przypadku. Jedyne co może różnić się odrobinę aplikacja.

Jest kilka sposobów aplikacji podkładu. Sposób aplikacji zależy również od rodzaju skóry. W przypadku skóry normalnej, mieszanej i tłustej, zaleca się klasyczną formę aplikacji, wykonując koliste ruchy przy użyciu pędzla kabuki. Czynność aplikacji podkładu powtarzamy kilkukrotnie, do uzyskania oczekiwanego efektu (zazwyczaj 3-4 cienkie warstwy).

W przypadku skóry suchej, naczyniowej, wrażliwej, skłonnej do podrażnień, najlepiej jest aplikować podkład mineralny pędzlem kabuki wykonując krótkie, posuwiste ruchy z góry na dół. Można również delikatnie stemplować skórę pędzlem. Dzięki takiej formie aplikacji nie podrażniamy skóry włosiem pędzla (pędzel typu kabuki posiada bardzo delikatne włosie syntetyczne wysokiej jakości), jak również nie powodujemy mikro-złuszczania suchego naskórka. W przypadku nanoszenia podkładu metodą "stemplowania" należy pamiętać o tym, że dzięki takiej aplikacji uzyskujemy większe krycie, dlatego należy uważać z ilością warstw oraz kosmetyku.

Popcorn/In The Buff/Barely Buff

Jak dobrać odpowiedni dla nas odcień podkładu mineralnego?

Przed przystąpieniem do wyboru podkładu mineralnego, przyjrzyj się swojej skórze twarzy w świetle dziennym. Pozwoli to na określenie jej dominujących tonów. Pomocne będzie także przyjrzenie się żyłkom po wewnętrznej stronie nadgarstków. Jeśli są niebieskie – wybieraj spośród różowych kolorytów, jeśli zielone – celuj w cieplejsze tony. 

Źródło
Kolor podkładu należy sprawdzać na linii żuchwy. Jeśli efekt jest zbyt szary – podkład jest zbyt jasny, jeśli jest pomarańczowy – zbyt ciemny.


Z powyższych informacji ustaliłam, że kolor moich żył jest w tonacji zielonej, a skóra na szyi faktycznie ma żółte tony. Kiedyś myślałam, że przez moje zaczerwienienia na policzkach moja cera ma raczej kolor różowy. Jednak zdecydowanie lepiej wygląda na niej podkład z żółtymi tonami. Przy odpowiednim dobranym odcieniu żółtego, idealnie stapia się on z kolorem szyi. 


Z kolei odcień skóry zależy już mocno od stopnia opalenia skóry. Najbardziej skłaniałam się do jasnego, ewentualnie średnio jasnego. Tak trafiły do mnie mini wersje następujących odcieni:
  • Popcorn - ciepły, średnio-jasny
  • In the Buff - neutralny, jasny/średnio-jasny
  • Barely Buff - neutralny, średnio-jasny


Jak aplikujemy podkład mineralny?

Podkład mineralny należy aplikować na dobrze nawilżoną skórę. Jeżeli krem nie nawilża odpowiednio naszej skóry, kosmetyki mineralne nie będą prezentowały się dobrze.  
Przy użyciu pędzla tupu Kabuki - na spodek jednorazowo wysypujemy niewielką ilość produktu. Następnie "wmasowujemy" produkt w pędzel w taki sposób, aby proszek zupełnie zniknął ze spodka oraz z pędzla. Jeżeli pędzel zanurzymy w kosmetyku i strzepniemy nadmiaru, nie zmieni to w zasadzie nic w kwestii pylenia. Najważniejszy punkt procesu nabierania produktu na pędzel to wmasowanie go do prawie całkowitego zniknięcia z pokrywki/spodka. Następnie opukujemy brzegiem pędzla o pokrywkę/spodek, aby to co zostało na włosiu spadło do pokrywki ( znikoma ilość).  Kolejny bardzo ważny krok to uderzenie podstawa pędzla o płaską powierzchnię, który sprawia, że kosmetyk osadza się głębiej we włosiu, dzięki czemu nie występuje problem pylenia kosmetyku. Pędzel kabuki jest idealnym do tego narzędziem. Zasada w przypadku podkładu mineralnego jest taka, że nanosimy kilka cienkich warstw, zamiast jednej grubej. Musimy zbudować oczekiwany stopień krycia.

Aplikacja przy pomocy gąbeczki - wysyp niewielką ilość podkładu na pokrywkę lub spodeczek, a następnie „wmasuj” podkład w gąbkę. Podkład nakładaj posuwistymi ruchami zaczynając od czoła i kierując się ku brodzie. Ta metoda aplikacji daje większe krycie, będzie więc idealna dla cery problematycznej, tłustej lub trądzikowej. 

Dla zwiększenia efektu możemy nałożyć podkład mineralny na wcześniej nałożony na skórę krem BB.


Po testach tych trzech odcieni doszłam do wniosku, że najlepiej "wtapia się" w moją skórę podkład o nazwie Popcorn. To jego kupiłam w pełnym opakowaniu (a tak po prawdzie to kupił mi go mąż ;) na urodziny). Dotychczas nakładam go pędzlem baby Kabuki z Lily Lolo lub dużym Kabuki, który dołączony był do pudru Vita Liberata. Polubiłam się z minerałami, wyglądają na twarzy bardzo naturalnie. Dobrze się mi z nimi pracuje, a sama aplikacja jest bardziej czasochłonna i uciążliwa niż aplikacja płynnych podkładów. Co prawda jesienią i zimą lubiłam na twarz nałożyć "ciężki" podkład np. z Clarinsa, tak już wiosną i latem lubię lekkie minerały. Często nakładam je kem BB. Bronzer, rozświetlacz i róż ładnie się rozprowadzają i utrzymują w ciągu dnia na podkładzie Lily Lolo. Nie tworzą się plamy i nie ma większych trudności z pracą z pędzlem.


Na koniec jeszcze informacje o dostępności i cenach produktów. 

Kosmetyki marki Lily Lolo stacjonarnie widziałam w Drogerii Pigment w Krakowie. On line dostaniecie je na stronie Costasy.pl oraz mintishop.pl.

Cena podkładu 10g w 40ml słoiczku z sitkiem to 81,90zł lub wersja mini produktu 0,75g to 10,90zł. Pędzel Super Kabuki to koszt 91,90zł a wersja Baby Buki 54,90zł.


Nowości lutego 2017 m.in. Mintishop, Norel, Bomb Cosmetics

Nowości lutego 2017 m.in. Mintishop, Norel, Bomb Cosmetics

Na początku lutego zostałam zaproszona na spotkanie blogerskie, o którym pisałam w tym poście. Nie zamieszczam tu po raz kolejny zdjęć upominków, które dostałyśmy od sponsorów. Jeżeli mineliście ten post, zapraszam do zapoznania się z nim :)
W lutym mam urodziny, więc będzie w tym wpisie trochę prezentów. Mój mąż zaskoczył mnie paczką z Mintishopu.


Znalazłam w niej piękną paletę matowych cieni Meet Matt(e) Trimony z TheBalm. Cienie są na prawdę świetnie napigmentowane i dobrze się blendują. Myślę, że zrobie o niej osobny post, gdzie zaprezentuje wszystkie kolory i może uda mi się sfotografować makijaż oka z jej użyciem. Beauty Blender ciekawił mnie odkąd pojawił się na rynku. Myślałam sobie jak różowa gąbka może tyle kosztować. Mój mąż sam mi powiedział, że jak ją dla mnie zamawiał, myślał, że jest dziesięć razy większa i bardzo się rozczarował, jak wyjęłam z paczki małą gąbeczkę :D Po pierwszy użyciu zrozumiałam, że to nie jest zwykła gąbka. Mineralny podkład Lily Lolo chodził za mną bardzo długo i cieszę się, że mam w końcu pełne opakowanie.


Sama sobie na urodziny zrobiłam prezent w postaci perfum. Armani Si chodziły za mną kilka lat i w końcu się zdecydowałam je kupić.


To cudo na poniższym zdjęciu to żel pod prysznic, który dostałam jako prezent na urodziny. Opakowanie jest piękne i aż żal zaczynać :)


Peeling enzymatyczny i witaminowy tonik do twarzy z Norel w pojemnościach gabinetowych. Starczą na jakiś czas ;) 


Prezentów część dalsza - znalazło się też kilka książek. Poniższą pozycję można uznać chyba za jedną z popularniejszych w internecie i social mediach. Zgadzam się z tym, że jedzenie wpływa na stan naszej skóry - w końcu wszyscy składamy się z tego co jemy. Warto jednak, jak we wszystkim zachować zdrowy rozsądek. Ten temat chyba też zostawię na osobny post :)


CZĘŚĆ ZAKUPOWA


Będąc w Drogerii Natura, znalazłam kulę do kąpieli z Bomb Cosmetics w promocji. Musiałam ją więc kupić ;)


O kremie do rąk Scandia Cosmetics pisałam ostatnio na blogu. 


Zakup w Drogerii Pigment - pasta do zębów bez fluoru z niemieckiej marki
Lavera.


W Hebe na promocji kupiłam krem do rąk Palmer's, który pachnie obłędnie kokosem. Zrobiłam też zapasa masek złuszczających do stóp L'biotica.


Jeszcze jeden prezent kosmetyczny dostał mi się pod koniec lutego - truskawkowy peeling.


Zakup z Rossmanna, czyli olejek pod prysznic z Isana. Miał być świetnym produktem do mycia pędzli, gąbeczek do makijażu i powiem Wam, że tak jest!

Muszę przyznać, że miniony miesiąc bogaty był pod względem blogerskich spotkań. W ostatnią niedziele lutego byłam na Krakowskim Spotkaniu Blogerskim - przeczytać o tym możecie tu a upominki, które stamtąd przywiozłam - tu.
Gdzie zrobić zakupy kosmetyczne on-line? Lista sklepów interetowych. Gdzie sama robię zakupy i gdzie chciałabym je zrobić?

Gdzie zrobić zakupy kosmetyczne on-line? Lista sklepów interetowych. Gdzie sama robię zakupy i gdzie chciałabym je zrobić?

W dobie internetu nie trzeba wychodzić z domu, żeby zrobić zakupy. Jest to bardzo wygodne! Na spokojnie można pooglądać zdjęcia produktów na monitorze, porównać ceny i dokonać zamówienia. Często ceny są na prawdę korzystne i daną rzecz możemy kupić dużo taniej niż stacjonarnie. Oczywiście są też niedogodności takich rozwiązań - należy doliczyć koszt przesyłki, chociaż zdarzają się promocje w stylu darmowa wysyłka, czas oczekiwania - musimy czekać na zamówienie, czasem nawet kilka dni. W przypadku kosmetyków właśnie nie możemy sprawdzić zapachu, konsystencji, koloru (testera!). Często musimy brać produkt w ciemno, chyba, że już wcześniej mieliśmy coś upatrzonego. Kolejnym problemem jest to gdzie szukać tych kosmetyków? Właśnie dlatego chciałam Wam dziś przedstawić listę sklepów internetowych, do których myślę warto zajrzeć. W niektórych sama robiłam zakupy, więc mogę się wypowiedzieć co do sposobu dostarczenia zamówienia.

iperfumy.pl

iperfumy mają szeroki asortyment, to nie tylko perfumy, ale pielęgnacja, kolorówka, a nawet akcesoria kosmetyczne. Daję mu wielki plus za różnorodność! Wiele ciekawych marek drogeryjnych jak i wysokopółkowych m.in. Artdeco, Benefit, Helena Rubinstein, Inglot, Kallos, MAC, TheBalm czy Victoria's Secret. Tam właśnie zamówiłam mój podkład Clarins czy niektóre perfumy. Fajną opcją jest też zakup próbek perfum. Dodatkowo do każdych zakupów możemy dobrać sobie próbki z pewnej puli, który oferuje nam sklep. Osobiście korzystałam zawsze z odbioru osobistego, który można dokonań w Krakowie. Tu zaznaczam, że nawet odbiór osobisty jest płatny o kosztuje 4zł (!), ale jest to najtańszy sposób dostarczenia zamówienia.


Mintishop

Przyznam szczerze, że na dzień dzisiejszy Mintishop jest dla mnie ulubionym sklepem on-line, chociaż przyznaję, że nie jest najtańszy. Wiele kosmetyków w innych drogeriach można kupić taniej. Na korzyść sklepu przemawia jednak wysoki poziom estetyki - od prowadzenia strony począwszy na pakowaniu przesyłek kończąc. Do każdego zamówienia, które złożycie na stronie dołączana jest krówka. Szkoda tylko, że nie dodają do dużych zakupów gratisowych próbek. Minti ma bardzo bogaty asortyment w tym wiele marek, które są bardzo trudno dostępne, a nawet są wyłącznym dystrybutorem pędzli Maxineczki mBrush. Mój mąż gdy nie wie jaki (i gdzie) kupić mi prezent, podgląda (słucha?) co mi się podoba, w końcu po kryjomu zamawia dla mnie paczkę na Minti.


Kosmetykizameryki.pl

Na Kosmetykach z Ameryki złożyłam zamówienie raz, skorzystałam z dostawy za 1zł i zamówiłam kilka produktów, które były w dobrej cenie. Do zamówienia dołączony był kupon rabatowy na kolejne zakupy. Mam wrażenie, że a w tym sklepie warto obserwować promocje, bo często się pojawiają i mogą dotyczyć akurat produktów, które nas interesują.


Sephora

W Sephorze kupowałam stacjonarnie korzystając z benefitów posiadania ich kart klienta. Co jakiś czas dostaję informację, że na cały asortyment obowiązuje rabat -25%. Nie korzystam z ich oferty on-line, bo z darmowej wysyłki można skorzystać dopiero przy zamówieniu za minimum 230zł. Warto jednak śledzić promocję w stylu Sephora Box. Co jakiś czas (2-3 razy do roku?) Sephora dorzuca do zakupów on-line pudełko z produktami miniaturowymi. Do koszyka należy wrzucić wtedy produkty na określoną kwotę i wpisać kod, informację z kodem wysyłane są zazwyczaj w newsletterze. Należy się spieszyć, bo boxy rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Najlepiej już wcześniej mieć upatrzone rzeczy, które chce się kupić i wtedy wpisać kod uprawniający do otrzymania gratisowego pudełka. Do każdego zamówienia można dobrać do 3 próbek z zaoferowanej puli.


Douglas



Stacjonarnie w Douglasie bardzo rzadko robię zakupy, z oferty on-line skorzystałam raz. W zeszłym roku dostałam zniżkowy kod z okazji urodzin. Miło mnie zaskoczyło, że można było sobie wybrać do zakupów próbki z zaoferowanej sporej puli. Dodatkowo dostałam bon zniżkowy na następne zakupy stacjonarne. Warto więc zapisać się do newslettera i być informowanym o promocjach.


drogeriapigment.pl

Drogeria Pigment znajduje się w Krakowie i to tam stacjonarnie robię najczęściej kosmetyczne zakupy. Od niedawna jest dostępny sklep on-line. Systematycznie są tam dodawane nowe marki, które znajdują się w sklepie stacjonarnie.


Sporo ciekawych marek kosmetycznych, często w bardzo dobrych cenach znajdziecie również w poniższych drogeriach (niestety nie robiłam w nich jeszcze zakupów):

ezebra.pl





cocolita.pl



letsbeauty.pl



kosmetykomania.pl



urodomania.com

 

ekobieca.pl



skarbysyberii.pl

 

matique.pl


Triny.pl




Lawendowaszafa






Skarbiecnatury.pl
 




iwos.pl
 


Ekopolka




Chciałam jeszcze wymienić sklepy, które założyły blogerki:
 
Hania.com.pl


U Hani można znaleźć marki bardzo ciekawe marki tj. Rituals, Tarte czy Soap&Glory. Asortyment stale się powiększa, a do pakowania Hania przykłada się bardzo. Widziałam na instagramie paczki, które wyszły ze sklepu Hani do zamawiających i na prawdę widać, że wkłada w to serce, a do tego każdy jest obdarowany dodatkowymi próbkami.
 

makeupsorbet.pl


Makeup Sorbet jest z kolei sklepem Aliny Rose, w którym znajdziemy naturalne, mineralne, ekologiczne kosmetyki do makijażu oraz kosmetyki profesjonalne. Oferują wyłącznie kosmetyki Cruelty Free (nie testowane na zwierzętach) m.in. Couleur Caramel, SoBio Etic, Neve Cosmetics, NABLA cosmetics, BIOLINE, MADARA, Makeup Atelier Paris.


volperossa.pl

I na koniec sklep internetowy Korneli z bloga zakatekrudej.pl. Na jej stronie znajdziesz produkty oferowane przez wiele marek, takich jak: Yope, Bomb Cosmetics, Elfa Pharm, Sylveco, Biolaven, Vianek, czy Hakuro


Jestem ciekawa w jakich sklepach on-line robicie zakupy?
Znacie wszystkie powyższe sklepy? 
Może któryś należy dodać? :) 
Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger
Icons made by Freepik from www.flaticon.com is licensed by CC 3.0 BY