Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wish list. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wish list. Pokaż wszystkie posty
Wish Lista 2018

Wish Lista 2018

Co tam, że minęło już osiem miesięcy 2018 roku. W końcu udało mi się uporać z wish listą. Zbierałam inspiracje do niej już bardzo długo, ale na bieżąco w miarę wchodzenia nowości na rynek jest aktualizowana. Leżał tak ten post niedokończony,  aż w końcu się zorientowałam, że produkty, które tu umieściłam powoli znajdują się już w mojej kosmetyczce. Nie może być tak, że zaraz ten post będzie nieaktualny! Czas by moje kosmetyczne chciejstwa ujrzały światło dzienne ;) 

Kolorówki jest oczywiście najwięcej. Uwielbiam brązer Too Faced, którego mam miniaturkę i powoli dobija dna. Pełnowymiarowe opakowanie jest uroczę i chętnie po zdenkowaniu miniaturki, nabędę to złote puzderko. Brzoskwiniowy puder wykończeniowy Peach Perfect Too Faced jest wszędzie wyprzedany i nie mogę go upolować nawet w Stanach. Tym bardziej zaostrza to chęć, aby go w końcu upolować. Jeżeli gdzieś słyszę "świetny puder do okolic pod oczami" od razu zapala mi się lampka - muszę go wypróbować. Tak jest właśnie z pudrem Laura Mercier Secret Brightening Powder. Mimo, że chodzą słuchy o wycofaniu podkładu Estee Lauder Double Wear Light to bardzo chcę go wypróbować. Z podkładów zaintrygował mnie również nowy podkład Golden Rose. Zostając przy tej marce to chciałabym zobaczyć jak wyglądałby na mnie Terracotta Powder 04 i nowy korektor HD. Ostatnio mam ochotę na kolorowe akcenty w makijażu, a chodzą słuchy, że eyelinery z Golden Rose są bardzo fajne. Bardzo podobają mi się opakowania kokosowej serii Marca Jacobsa, no i oczywiście ten zapach. Ostatnio głośno o super trwałych pomadkach od Maybelinne Superstay Matte Ink, jako pomadkowy świr muszę sprawdzić o co tyle szumu. Do tego skończył mi się klej do rzęs i mam ochotę na ten pędzelku.



O nie nie nie, to nie koniec ;) Jeszcze oczy, a tutaj to już mi się w głowie poprzewracało. Bardzo chciałabym wypróbować cienie Kobo. Jak tylko zobaczyłam nową paletę cieni Anastasia Beverly Hills - Norvina to wiedziałam, że to właśnie ją chcę nabyć jak tylko ABH pojawi się w Polsce. Pytanie tylko czy do tego czasu wytrzymam! Paletkę Nabla miałam pożyczoną od koleżanki i powiem Wam, że to całkiem inna jakość cieni. Chyba nie mogę się bez niej obyć i ją kupię. Kusi mnie też Colourpop z ich zwariowanymi kolorami, zamkniętymi w przepiękne opakowania. Tak jak wspominałam wcześniej ciągnie mnie do koloru w makijażu i zastanawiam się nad kupnem szalonej palety cieni. Do tego przydałoby się uzupełnić pędzle. Boho Beauty mam i są świetne, dlatego chętnie dokupiłabym kolejne. Ciekawią mnie też Blend it! i Hulu Brushes. Myślę też intensywnie nad zakupem henny do brwi i nauczenie się jej poprawnego nakładania. Przydałaby mi się również brązowa kredka do oczu.



A jak z pielęgnacją? Też tego sporo i coś się boję, że ta część nie jest do końca ukończona. W każdym razie od jakiegoś czasu chodzi za mną krem pod oczy Resibo i ich stosunkową nowość, czyli rozświetlający krem do twarzy. Puder do kąpieli o zapachu bławatka od Hagi to było coś niesamowitego, dlatego mam ochotę zapoznać się bardziej z ich asortymentem. Podobnie jest z marką Miya, którą w końcu chcę wyprobować. Z nowości na rynku to fajnie zapowiadają się nowa marka firmy Sylveco, czyli Aloesove. Podobnie intryguje mnie marka Dushka czy OH!TOMI. Nowe bezbarwne EOSy są urocze, podobnie jak pomadki ochronne Golden Rose. Z Orientany ktoś mi kiedyś polecam czereśniowy krem pod oczy, ale niestety został on chyba wycofany. Jest za to dostępna maseczka pod oczy. Masło do ciała melon i ogórek z Mokosh, który kojarzy mi się z mega orzeźwieniem. Ciekawi również hydrolat waniliowy z Make Me Bio. Na koniec maseczki Chic ChiQ, której miałam saszetkę i wiem, że chcę więcej. A już na sam koniec, bliżej zimy chcę wprowadzić do pielęgnacji kwasy.




Rozliczenie Wish Listy 2017 - które produkty wypróbowałam, czy jestem z nich zadowolona i czy nadal chce wypróbować te, których nie kupiłam?

Rozliczenie Wish Listy 2017 - które produkty wypróbowałam, czy jestem z nich zadowolona i czy nadal chce wypróbować te, których nie kupiłam?

Rozliczenie wishlisty, które robię głównie dla siebie. Sama jednak lubię zaglądać do tego typu postów, więc postanowiłam taki stworzyć. Produkty wybrałam na początku tego roku. Dla ułatwienia te kosmetyki, które już nabyłam - skreśliłam. Pod zestawieniem konkretnej kategorii, krótki opis tego co już używam/zużyłam i co dalej z listy jest aktualne.

PIELĘGNACJA
Co z wishlisty jest już zrealizowane:

1.Peeling enzymatyczny z Norela, jestem z niego bardzo zadowolona. 

3. Tonik z serii MultiVitamina Norela miałam i niestety nie sprawdził się u mnie. Jak krem  z tej serii był fajny, tak tonik mnie podrażnił. Niestety w składzie toniku znalazłam alkohol, więc za pewne to było powodem. 

6. Suchy szampon Batiste w wersji dla brunetek pozytywnie mnie zaskoczył. Dobrze odświeża włosy, nie widać na nich białego nalotu. Nie brudzi skóry, a tego się bałam, za to podnosi włosy u nasady, przez co wyglądają na świeże. Zauważyłam, że chciałam go wypróbować już dwa lata temu → Wish Lista 2015

7. Hydrolat różany kupiłam z Ministerstwa Dobrego Mydła, który podobnie jak ten z Mokosh posiada atomizer. Byłam z niego bardzo zadowolona, chętnie wypróbuje także ten z Mokosh.

12. Zamiast kwasu fitowego, wypróbowałam serum z witaminą C.

13. Serum do cery naczynkowej Norel używam i jestem z niego zadowolona.

Pozostałe produkty z pielęgnacji, których jak dotąd nie wypróbowałam, dalej pozostają aktualne. Mimo, że od stycznia nazbierało się kilka kolejnych  produktów, których jestem ciekawa.

KOLORÓWKA

Co z wishlisty jest już zrealizowane:

5. Matowa pomadka z KIKO jest u mnie. Kupiłam ją w pięknym odcieniu fioletowego brązu. Testuję jeszcze jej formułę, by powiedzieć o niej coś więcej.

7. Korektor Maybelline Anti Age - o nim pisałam nie dawno w tym poście → KOREKTOR POD OCZY MAYBELLINE INSTANT ANTI-AGE - CZY DA RADĘ UKRYĆ MOJE PODKOWY POD OCZAMI?

9. Paletka przybyła do mnie jako prezent urodzinowy i bardzo ją lubię. Nadaje się do zrobienia lekkiego jaki mocnego makijażu.

13. Podkład mineralny z Lili Lolo trafił do mnie również jako prezent. O podkładzie mineralnym pisałam tu → PODKŁADY MINERALNE LILY LOLO SPF 15 - JAK WYBRAĆ ODPOWIEDNI KOLOR DLA SIEBIE?

15. Beauty Blender to także prezent. Jest to pierwsza gąbeczka do makijażu jaką mam. Jestem oczarowana jak łatwo rozprowadza się nią podkład. Musiałam nauczyć się ją myć i jestem lekko rozczarowana jej trwałością w porównaniu do ceny. Jest to jednak temat na osobny post.

17. Bardzo chciałam wypróbować wykręcaną kredkę do brwi z Golden Rose i nie zawiodłam się na niej. Jest to bardzo praktyczny produkt, bo zakończona jest spiralką do wyczesywania nadmiaru produktu z brwi. 

Z pozostałych produktów - nadal chętnie poznam naturalną kolorówkę z Lavery. Ciągle czaję się na swoją pierwszą pomadkę z MAC i chyba będzie to odcień MEHR. Chciałabym wypróbować korektor Full Cover z MUFE, a do tego zastanawiam się nad dobrym utrwalaczem korektora pod oczami. Może będzie to jednak puder Laury Mercier? Chętnie poznam również gąbeczki Blend it oraz przygarnę każdy pędzel MBrush. Pisałam o nich tu → PĘDZEL MBRUSH BY MAXINECZKA NUMER 03 - PIERWSZE WRAŻENIA PO DWÓCH MIESIĄCACH UŻYWANIA. 


ZAPACHY

Co z wishlisty jest już zrealizowane:

1. Armani Si - bardzo mi ten zapach odpowiada, mimo, że nie należy do delikatnych i cytrusowych.

Pozostałe zapachy znam z próbek i dalej chętnie zaopatrzę się w ich flakonik.


POZOSTAŁE
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

Co z wishlisty jest już zrealizowane:

6. Kule do kąpieli z BIOLOVE dostałam na Spotkaniu Blogerek jako tajemniczy prezent od jednej z uczestniczek. 

8. Kąpielowe umilacze z Sweet Bath zawitały do mnie w ostatnio.

Pozostałe produkt dalej się aktualne :)


Wishlista czyli kosmetyczne plany na 2017 rok

Wishlista czyli kosmetyczne plany na 2017 rok


Nowy rok, nowe kosmetyczne plany. Lubię robić takie listy dla samej siebie, nie trzymam się jej sztywno, ale daje mi ona zarys tego co chcę wypróbować (czasem nawet kupić ponownie). W ogromie dostępnych produktów można się zatracić. Gdy słyszy się hasło promocja, wyprzedaż, okazja - często można stracić głowę. Taka lista pomaga w takich sytuacjach ;) 
Wszystkie zdjęcia są podlinkowane do miejsc z których pobrałam grafikę.


PIELĘGNACJA 


W pielęgnacji króluje Norel, na liście znalazły się produkty, których od nich nie używałam. Jedynie krem pod oczy witaminowy zachęcił mnie do siebie próbką, którą otrzymałam do ostatnich zakupów. 
Z Resibo chciałabym wypróbować krem pod oczy i serum. Mokosh to glinka, hydrolat i olej jojoba, który miałam w mini wersji. Miniatura kremu pod oczy i serum z Kiehl's zachęciła mnie mocno do posiadania pełnej wersji produktów. Póki co stopuje mnie ich cena, ale może się na nie skusze.


KOLORÓWKA

Kolorówka to spory mix :) Z Pomadek chciałabym wypróbować te naturalne z Lavera. Nadal kusi mnie pomadka z MAC, tylko nie mogę się zdecydować na kolor, chciałabym taki, by móc nosić ją jak najczęściej. Może w tym roku w końcu któryś wybiorę. Limitka z Kobo też wygląda ładnie, a ostatnio zobaczyłam matową serię pomadek z KIKO, które mają piękne kolory i jak na złość jej nie przeceniają ;) Korektory pod oczy to Lavera, niedostępny w Polsce Maybelline i full cover z MUFE
Z cieni chciałabym wypróbować te z TheBalm - szczególnie matowa paletka Meet Matt(e) Trimony, która podobno ma świetną pigmentację. Polubiłam się bardzo z bronzerem z Kobo i chętnie poznam inne ich produkty np. pudry. Jeżeli jesteśmy przy pudrach, to tyle dobrego słyszałam o Ben Nye, że musiał się tu znaleźć. Polubiłam się z minerałami i po zużyciu próbki z Lily Lolo chcę pełne opakowanie. Do brwi chciałabym wypróbować precyzyjną kredkę z Golden Rose. 
Z przyrządów kosmetycznych chętnie poznałabym się z gąbeczkami, a po pierwszym pędzlu mBrush, chcę kolejne - szczególnie te do blendowania cieni na powiece. 

PERFUMY
Trochę sporo w tej kategorii, ale...Armani Code i Estee Lauder już mi się kończą, dosłownie kilka kropel na dnie mi zostało. Nie umiem się z nimi rozstać, bo bardzo je lubię. A pozostałe Armani Si, Angel i Alien Thierry'ego Muglera, Ange ou Demon Givenchy czy Hypnose Lancome mam już od jakiegoś czasu wypróbowane dzięki próbką i to całkiem sporym. Nie umiem się zdecydować na jeden, dlatego są tu wymienione wszystkie :)


INNE

Dodatkowo załączyłam tu kąpielowe umilacze, których u mnie nigdy dość. Bardzo lubię różnorakie kule do kąpieli i chętnie poznam nowe wersje - te pachnące, barwiące wodę i pianotwory :) Co do pachnących świeczek, to pięknie wyglądają duże słoje z Yankee Candle. Niestety są strasznie drogie,. Gdybym miała się na nie skusić, wybrałabym Pink Sand lub Lake Sunset. Tańszą alternatywą są woski i w tym roku chciałabym poznać się z tymi trzema.
Wishlista 2016 - rozliczenie. Co kupiłam, jak się sprawdziło i co nadal chce wypróbować.

Wishlista 2016 - rozliczenie. Co kupiłam, jak się sprawdziło i co nadal chce wypróbować.

Tworzenie wish list to jedno, a rozliczanie się z nich? :) Patrząc wstecz na to co chcieliśmy możemy sobie uświadomić czy dana rzecz to tylko zachcianka czy faktycznie bardzo chcemy ją mieć. Powoli tworzę już listę na 2017 rok, a tym czas poniżej znaleźć możecie zobaczyć listę utworzoną w zeszłym roku. Powiem szczerze, że na prawdę sporo z niej znalazło się u mnie. Czasem nie był to dokładnie konkretny produkt, ale marka się zgadza :) Na zielono zaznaczyłam produkty, których nie udało mi się wypróbować.

Pierwsza kategoria - PIELĘGNACJI CIAŁA
1 2 3 4 5 6 7 8
 
1 Nie poznałam się z marką Zielone Laboratorium, nadal mnie jednak ciekawi.
 
2 Załapałam się już na nową wersję żelu aloesowego 99% ze Skin79. Żel aloesowy jest na prawdę uniwersalnym kosmetykiem.
 
3 Z Vianka nie poznałam olejku do ciała, który zamieściłam w wish liście, za to wypróbowałam odżywczy balsam do ciała i peeling do ciała. Aktualnie używam jeszcze płynu do higieny intymnej z Vianka.
 
4 Z Nacomi skusiłam się na krem pod oczy. Już niedługo pojawi się jego recenzja. Chętnie sięgnę po inne produkty tej marki.

5 Mydła Yope kupowałam w tym roku na namiętnie. Bywały promocje, gdzie kosztowały ok 10zł, więc wtedy robiłam zapas.

6 Orientany nie udało mi się wypróbować, ale nadal chętnie poznam.
 
7 Z Organique skusiłam się na ałun, ale nie był to strzał w dziesiątkę.
 
8 W tym roku zamiast The Secret Soap Store polubiłam ich firmę matkę - Scandia Cosmetics.



Druga kategoria - PIELĘGNACJA TWARZY
1 2 3 4 5 6 7 



1 i 2 Norel w tym roku pojawiał się u mnie często. Z żurawinowej serii skusiłam się na krem pod oczy. Stosuję też kwasowy tonik, kolejne opakowanie kremu multiwitaminowego oraz serum z witaminą C. Jestem z nich bardzo zadowolona i chętnie poznam kolejne produkty. 
 
3 Holika Holika i ich kultowy żel aloesowy znalazł się u mnie.
 
4 Miałam próbkę kremu w wersji Orange z Make Me Bio i zapach mi nie podszedł. Kupiłam w końcu Lekki krem nawiżający SPF25
 
5 Pierwszy kosmetyk, który testuję z Resibo to olejek do demakijażu. Szykuje się recenzja, ale już mogę powiedzieć, że chętnie wypróbuję ich krem pod oczy.

6 Produkt It's Skin dostałam w paczce od Inteterendo. Póki co Pianka MangoWhite to jedyny produkt, który przetestowałam z tej marki.
    
7 Marki Purite nadal nie testowałam. 


Trzecia kategoria - MAKIJAŻ

1 2 3 4 5 6 7 8 9
1 Podkłady mineralne miałam w tym roku możliwość przetestować, z czego bardzo się cieszę. Produkty Annabelle Minerals dostałam podczas konferencji Meet Beauty. Do testów dostałam również mini produkty Lily Lolo. Minerały to na prawdę fajna sprawa.

2 Tusz do rzęs So Coutute stał się moim ulubieńcem! Aktualnie używam wersji So Couture So Black, która też jest świetna.   

3 Skusiłam się jednak na wysuszacz do lakieru z Sally Hansen. Co prawda używam teraz hybryd, ale paznokcie u stóp dalej maluję tradycyjnymi lakierami i tam przyspieszacz wysychania jest nieoceniony.

4 Kosmetyki z TheBalm dalej za mną chodzą i to nie tylko bronzer i rozświetlacz, ale i paletki cieni.
 
Zoeva En Taupe jest u mnie dzięki mojemu żowi :)

6 Better Than Sex z Too Faced dalej mnie ciekawi szczególnie ze względu na jego mocno kontrowersyjne opinie. Może trafi się kiedyś miniatura tego tuszu w którymś z Sephora box.

7 Niezmiennie pomadka z MAC za mną chodzi, ale nadal się na nią nie skusiłam. Przede wszytskim nie mogę się zdecydować na kolor ;)

8 Urban Decay to jedna z tych marek, którą bardzo bym chciała przetestować i nad myślę, że kredka na początek do dobry pomysł.

9 W tym roku miałam okazję być na warsztatach macicuru hybrydowego, na które zaprosiła mnie marka Indigo. Największą jednak niespodzianką był dla mnie upominek jaki dostałam - zestaw startowy do hybryd, gdzie znalazłam wszystko do robienia sobie paznokci w domu :)   
Wishlista 2016 czyli co chcę wypróbować w nadchodzącym roku :)

Wishlista 2016 czyli co chcę wypróbować w nadchodzącym roku :)

Stary rok rozliczyłam z Wishlisty. Czas na wyznaczenie sobie nowych celów ;) Wszystkie produkty, które tutaj zamieściłam, widziałam już wcześniej na blogach bądź są nowościami na rynku. W pielęgnacji ciała jak i twarzy chciałabym postawić szczególnie na kosmetyki z naturalnymi składnikami, dostosowanymi do potrzeb mojej cery. Na rynku pojawiło się sporo ciekawych pozycji w tym wiele kosmetyków polskich producentów. Nie przedłużając podzieliłam kosmetyki na 3 kategorie.

Pierwsza kategoria - PIELĘGNACJI CIAŁA
1 2 3 4 5 6 7 8
 
Bardzo chciałabym wypróbować kosmetyki marki Zielone Laboratorium - szczególnie ich olejki do ciała, a tak na prawdę to każdy kosmetyk z tej marki zapowiada się extra! Nowością na rynku jest linia Vianek, nowe dziecko marki Sylveco, tutaj też ciekawi mnie olejek do ciała. Mydła Yope to interesujący design, ich wielkim atutem jest brak SLSu w składnie. O mace Nacomi czytałam sporo dobrych recenzji, ciekawią mnie ich masła do ciała i kule do kąpieli. Z Orientany prócz olejków interesująco wyglądają balsamy w kostce. Z Organique tak na prawdę mogłabym mieć wszystko, nie miałam jeszcze ich produktów do włosów, więc te przede wszystkim chciałabym wypróbować ;) A The Secret Soap Store zakochałam się w pomarańczowym kremie do rąk, kiedy powąchałam go na stoisku marki podczas targów LNE. Z koreańskiego SKIN79 chętnie bym poznała aloesowy żel.


Druga kategoria - PIELĘGNACJA TWARZY
1 2 3 4 5 6 7 
Jeżeli chodzi o pielęgnację twarzy to Norel i jego żurawinowe serum i krem z kwasami kusi mnie od dłuższego czasu. Aloes w czystej postaci z azjatyckiej marki Holika Holika, produkt jest uniwersalny i można go stosować do twarzy jaki i do ciała i włosów. Z Make Me Bio mam różany krem do twarzy i jestem nim oczarowana, chętnie wypróbuje ich pozostałe produkty :) Na celowniku mam też kosmetyki marki Resibo. O serach z It's Skin sporo dobrego przeczytałam i może uda mi się je wypróbować, podobnie jak markę Purite.


Trzecia kategoria - MAKIJAŻ

1 2 3 4 5 6 7 8 9
Z kolorówki też nazbierało się sporo rzeczy :) Przede wszystkim chciałabym wypróbować produkty mineralne tj Annabelle Minerals czy Lily Lolo. Z tuszy do rzęs ciekawi mnie wychwalany So Couture oraz Better Than Sex z Too Faced. W tym roku mam ochotę na wypróbowanie lakierów hybrydowych. lampy z Semilaca są piękne, podobnie jak ich kolory lakierów :) Jeżeli chodzi o klasyczne lakiery to koniecznie muszę nabyć wysuszacz lakierów. Zastanawiam się między Seche Vite a Sally Hansen. Bahama Mama z TheBalm chodzi za mną już od dłuższego czasu podobnie jak ich rozświetlacz. Z paletek do oczu urzekła mnie najbardziej Zoeva En Taupe. Potrzebuję kredki do oczu i zastanawiam się nad tą z Urban Decay. A no i oczywiście pomadka z MACa to must have w tym roku ;)

Tak to by wyglądało na ten moment ;) 
Znacie te produkty? 
Chętnie skorzystam w Waszych rad! :)
Wishlista 2015 - rozliczenie. Co kupiłam, jak się sprawdziło i czy jestem zadowolona :)

Wishlista 2015 - rozliczenie. Co kupiłam, jak się sprawdziło i czy jestem zadowolona :)

Chciałam jeszcze rozliczyć swoją wcześniejszą Wish Listę, która zrobiłam w połowie zeszłego roku. Nie wiem jak Wy, ale ja lubię robić takie listy. Wydaję mi się, że podczas zakupów jestem bardziej opanowana przed włożeniem do koszyka czegoś "niepotrzebnego". Lubię oczywiście testować nowości i sprawdzać co tam nowego się pojawiło na rynku, jednak wolę przed tym, cokolwiek o danej rzeczy poczytać przed jej kupieniem. Do tego sprawdzam w którym miejscu dany produkt można kupić najkorzystniej. Przez robienie listy zakupowej wydaje mi się, że jest się bardziej zorganizowanym i nie pada się ofiarą tzw. promocji ;)


Kupiłam:
  • Kallos Bananowy - jestem z niego zadowolona, cena do jakości jest bardzo dobra i do tego zapach dojrzałych bananów KLIK
  • Kule LUSH - chciejstwo zostało zaspokojone w Londynie KLIK.
  • Krem Green Tołpa - został już nawet zużyty
Prawie kupiłam ;)
  • Krem Sylveco - kupiłam, ale w wersji lekkiej KLIK.
  • krem pod oczy Organique - zamiast tej wersji skusiłam się na wersję z dynią KLIK.
  • Soap&Glory - miało być masło do ciała w końcu wzięłam krem do rąk KLIK
Nie kupiłam, ale nadal chcę :)
  • Maska do włosów z Organique
  • Pomadka do ust z Sylveco

Z kolorówki  kupiłam tylko cień do brwi z Golden Rose w odcieniu 104 KLIK

Nie kupiłam, ale nadal chcę :)
  • Kultowy rozświetlacz i bronzer z The Balm.
  • Gimme Brow z Benefitu. 
Podkład z Estee Lauder już mnie tak nie kusi, wolałabym przetestować podkłady mineralne.

Z akcesoriów nabyłam miseczkę do maseczek KLIK i pędzele, ale z Hakuro KLIK i KLIK. Pędzle Zoeva dalej zostają marzeniem, pastelowych gumek Ivisibobble nie znalazłam a opaskę do włosów kupiłam sportową a na targach kosmetycznych udało mi się kupić różową KLIK.

Tak to wygląda ;) Jestem zadowolona z rzeczy, które udało mi się kupić, oczywiście w 2015 roku pojawiło się sporo nieplanowanych zakupów. Jednak nadal uważam, że taka lista jest pomocna. Teraz muszę się zabrać za taką na 2016 rok. 

Lubicie przygotowywać takie listy?
Rozliczacie się z nich? ;) 




Chciałabym Was zaprosić na konkurs, który zorganizowałam na swoim profilu facebook'owym :)
 
Lista zakupowa a bardziej wish list :)

Lista zakupowa a bardziej wish list :)

Postanowiłam dzisiaj przygotować luźniejszy post. Od dłuższego czasu chodzi za mną zrobienie listy rzeczy, które chciałabym wypróbować. Listy są dobre :) za każdym razem kiedy idę do sklepu mam ze sobą taką. Pozwala mi to kupić tylko te rzeczy, które zaplanowałam. Na lodówce w kuchni wisi lista rzeczy, które się kończą w domu.  Gdy wychodzę do sklepu zabieram ją ze sobą, żeby nie przyjść z zakupów z rzeczami, które przypadkowo wpadły do koszyka ;) Oczywiście nie jestem ideałem w trzymaniu się list - zdarza się, że widzę napis promocja i wtedy tak jakoś odruchowo sięgam po ten produkt :)

Jeżeli już udowodniła, że robienie list jest przydatne, chciałam przedstawić Wam listę produktów, które od jakiegoś czasu za mną chodzą :) Przy najbliższej okazji - np. promocji lub jeżeli skończy mi się dana rzecz, chętnie się w nie zaopatrzę. Wiele z tych produktów widziałam, polecałyście w swoich wpisach. Zebrały sporo pozytywnych recenzji, lub wręcz zachwytów. Niektóre zostały nazwane kultowymi, rewelacyjnymi. Jestem ciekawa jak się sprawdzą u mnie.
 
Pielęgnacja
  • Kallos, maska Bananowa. Jestem bardzo ciekawa zapachu i tego jak sprawdzi się na moich włosach. Cena bardzo przystępna, mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się ją kupić :)
  • Sylveco, krem brzozowa-rokitnikowy. Miałam próbkę tego kremu, zapach i konsystencja bardzo specyficzna. Stosowałam na noc i cera po nim była bardzo ładna.
  • Sylveco, pomadka z peelingiem. Podobnie jak z Kallosem, tyle dobrego się naczytałam, że chętnie wypróbuję. Nie miałam jeszcze peelingu do ust, a ten w sztyfcie wydaje się być poręczny.
  • Tołpa Green naczynka. Kremy z Tołpy lubię i tą wersję już miałam, ale chętnie do niej wrócę.
  • Kula do kąpieli z LUSH. Bardzo chciałabym wypróbować sławetne produkty lushowe. Będę we wrześniu w Londynie i mam nadzieję, że uda mi się zobaczyć co salon Lush ma w ofercie :)
  • Soap&Glory - jeszcze nie wiem co dokładnie chcę wypróbować z tej marki, jest dostępna w UK, więc podobnie jak z Lush, chętnie się zapoznam. Głównym atutem marki jest piękny zapach. zastanawiam się nad masłem lub peelingiem. 
  • Organique, maska do włosów Anti-Age. Zachwalana, ma cudny zapach - bo już robiłam do niej podejście ;) 
  • Organique, krem pod oczy Eternal Gold. Szukam dobrego kremu pod oczy od dłuższego czasu, w nim pokładam nadzieję :) 

Kolorówka 


  • Golden Rose, puder do brwi. Jestem bardzo ciekawa tego produktu, szczególnie, że zbiera same pozytywne opinie.
  • Benefit, Gimme brow. Cena jest zaporowa, ale co jestem w Sephorze to zachwycam się nim. Na brwiach wygląda rewelacyjnie. 
  • TheBalm, Mary Lou. Dla mnie produkt kultowy, do tego szata graficzna marki jest cudna. 
  • The Balm, Bahama Mama. Podobnie jak Mary produkt kultowy. Mój bronzer dobija dna, więc to chyba ona trafi na jego miejsce :)
  • Estee Lauder, Double Wear. Nie używam podkładu tylko krem BB, szczególnie latem. Zimą jednak przydaje się lepsze krycie - o tym podkładzie czytałam bardzo dobre opinie. Chyba warto zainwestować w niego.

Akcesoria


  • Opaska do włosów. Nie wiecie gdzie mogę taką dostać? Pytałam w salonie Organique, ale pani powiedziała, że nie mają
  • Miseczki plastikowe do przyrządzania maseczek. Zdecydowanie potrzebuję!
  • Invisibobble - kupiłam jedną gumkę na próbkę i faktycznie nie ciągła włosów. Problem w tym, że już ją zgubiłam.
  • Pędzle Zoeva. Wyglądają bardzo elegancko, wykonane są precyzyjnie i zbierają grono fanek. 
 Zapachy

  • Woski Goose Creek to dla mnie nowość, miałam okazję palić wosk o zapachu Dancing Dandelions - pisałam o nim tu KLIK. Zapach bardzo przypadł mi do gustu.
  • Świeca Yankee Candle. Dzięki xkeylimex jestem posiadaczką małej świecy z YC. Poznałam też kilka ciekawych wosków w tym Soft Blanket. Świece co piękną ozdobą i mimo tego, że cena jest zaporowa chętnie zaopatrzyłabym się w dużo świecę o delikatnym zapachu np. takim jak Soft Blanket.  


Jestem ciekawa czy macie podobne zachciewajki jak ja? :)
A może macie dla mnie jakieś zamienniki danych produktów?
Książkowa wishlista

Książkowa wishlista

Ostatnio przeglądałam stronę Empiku i znalazłam kilka ciekawych tytułów książek. Poniżej zamieściłam kilka pozycji, którym chętnie przyjrzała się z bliska. Przed zakupem lubię wejść do salonu/księgarni i pooglądać dokładnie okładkę, przejrzeć kilka kartek. Przez stronę tego nie można zrobić, ale zapisuję sobie co ciekawsze pozycję, żeby o nich nie zapomnieć. Później kiedy jest okazja, przeglądam na żywo, jeżeli dalej mnie interesuje kupuję :)

Może znacie któreś z poniższych pozycji? Chętnie poczytam Wasze recenzję oraz propozycje książkowe :)


źródło: empik.com

źródło: empik.com

źródło: empik.com

źródło: empik.com

źródło: empik.com

źródło: empik.com

źródło: empik.com

źródło: empik.com

źródło: empik.com

źródło: empik.com

źródło: empik.com

źródło: empik.com

źródło: empik.com

źródło: empik.com

źródło: empik.com

źródło: empik.com

źródło: empik.com

źródło: empik.com  
źródło: empik.com

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger
Icons made by Freepik from www.flaticon.com is licensed by CC 3.0 BY