Moje zamówienie z Colourpop - czy łatwo zamówić kosmetyki z USA?

Ktoś kiedyś powiedział (lub napisał, bo nie jestem pewna sposobu przekazu), że najbardziej pragniemy tego czego nie możemy mieć. Z zamówieniem produktów z innego kraju jest podobnie. Jeżeli dany kosmetyk (i nie tylko) jest trudno dostępny, kusi bardziej. W dodatku jeśli panuje opinia, że jest bardzo dobrej jakości i w stosunkowo przystępnej cenie - świerzbią rączki by kliknąć "Add to bag". Tak też się stało w moim przypadku i nie dawno popełniłam swoje drugie zamówienie na stronie colourpop.com



Źródło colourpop.com

Dodatkowym bodźcem był fakt ogłoszenia darmowej wysyłki międzynarodowej bez minimalnej kwoty zamówienia. Colourpop ma również opcję darmowej wysyłki przy zakupach od $50, w przeciwnym razie zostanie doliczona opłata $9,99 za wysyłkę do Polski. Z zakupami z USA jest pewien problem, a nawet dwa - nazywają się cło i VAT. Mogą one być doliczone do zakupów przy odbiorze przesyłki w Polsce. Pierwsza opłata jest nakładana na przesyłki z spoza UE, których wartość przekracza 150 EUR (art. 23 ust. 2 Rozporządzenia 1186/2009). Druga opłata to VAT, czyli podatek od wartości dodanej - dla kosmetyków 23%, zostanie naliczona jeżeli wartość paczki wyniesie ponad 22 EUR (art. 51 ust. 1 z Ustawy o podatku od towarów i usług). Nie mylić z kwotą 45 EUR (art. 52 ust. 3 z Ustawy o podatku od towarów i usług), którą często jest błędnie podawana, a tyczy się przesyłek wysyłanych pomiędzy osobami fizycznymi.  Dyrektywy w tej sprawie mogą się zmieniać i warto je śledzić by być na bieżąco.

Samo zamówienie na stronie Colourpop jest bardzo proste i intuicyjne. Po przejściu do koszyka możliwa jest płatność PayPalem lub kartą płatniczą. Bardzo polecam posiadanie karty Revolut, która posiada korzystny kurs złotówki do innych walut. Po zapłaceniu dostajemy potwierdzenie zamówienia mailem. Dzień lub dwa później link do śledzenia paczki. Moje dwa zamówienia szły około 2 tygodni.



Zdecydowałam się na dwa produkty do ust. Już wcześniej wypatrzona, ale niedostępna przez jaki czas pomadka z kolaboracją z Disney. Bajkowa seria w pięknej oprawie graficznej, kusiła wspomnieniami dzieciństwa. Wybrałam odcień Belle - colourpop.com/products/belle. Cena to $7.

Jeżeli wejdziecie na stronę produktu, zobaczycie kolor wpadający w fiolet, który dodatkowo przedstawiony jest na ustach osób o różnym odcieniu skóry. Jakby nie patrzył cały czas widać wybijający się ton fioletu. W rzeczywistości pomadka nie ma w ogóle fioletowych podtonów. W moim odczuciu jest czerwono-brązowa i w ogóle nie przypomina  tej zaprezentowanej na sklepowych zdjęciach. Kolor jest piękny, ale nie zmienia to faktu, że nie jest tym, który zaprezentowany jest na stronie i który kupiłam. 


Drugi produkt jest z serii pomadek Lippie Stix. Wybrałam odcień  Girl Gang - colourpop.com/products/girl-gang. Skusiłam się na nią przez ostatnie zamówienie, w którym kupiłam pomadkę Happy Thoughts - colourpop.com/products/happy-thoughts. Podobnie jak w powyższym przypadku, tak i tu jeżeli wejdziecie na grafiki produktu w sklepie internetowym to znacząco różnią się kolorystycznie od tego co otrzymałam. Girl Gang jest dużo bardziej ciemna i brązowa a wcześniej kupione Happy Thoughts różowe. 



Podsumowując - kolory pomadek, które do mnie dotarły różnią się znacząco od zaprezentowanych na stronie sklepu. Nie zamieszczałam tutaj swatch'y, ale na pewno zrobię to na Instagramie. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że ekran telefonu czy monitor komputera może bardzo przekłamać odcień, ale tutaj mamy do czynienia praktycznie z innym kolorem. Cóż...można powiedzieć, że tak się kończą zakupy w internecie. Na szczęście bardzo przypadła mi do gustu formuła pomadek. Łatwo się je aplikuje i komfortowo nosi. Mimo, że posiadają wykończenie matowe, nie wysuszają ust. Chętnie po nie sięgam i już mam ochotę wypróbować inne ;)

1 komentarz:

  1. Ostatnio zainteresowałam się kosmetykami ColourPop.
    Planuję zamówić paletę i cienie Jelly Much Shadow:).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger