38 Kongres i Targi LNE Kraków listopad 2018 - zdjęcia i zakupy.

To już 38 Kongres i Targi LNE za nami. W miniony weekend wybrałam się do Hali Expo w Krakowie by zobaczyć co w nowościach kosmetycznych piszczy. Ponad 200 wystawców pod jednym dachem, prezentujący na swoich stoiskach swoje produkty, do tego odbywające się w salach wykładowych prelekcje i wykłady. Wszystkie marki wypisane znajdziecie w stronie LNE → kongres.lne.pl/wystawcy 
Zostawię Wam jeszcze link do katalogu → kongres.lne.pl/artykul/katalog-38-kongresu-i-targow-lne oraz video relacji → kongres.lne.pl/artykul/wideorelacja-38-kongres-i-targi-lne. Odsyłam jeszcze tych, którzy nie widzieli, na moje Instastory, gdzie zapisana jest krótka relacja z targów.

To nie moja pierwsza wizyta na targach. Sprawdziłam i od 32 edycji staram się być na nich regularnie. 


Poniżej kilka zdjęć ze stoisk, które najbardziej przyciągały wzrok. Bardzo się ucieszyłam z obecności na tej edycji marki Indigo, Hulu, Ibra czy oczywiście marki Norel i Scandia Cosmetics. W tej edycji było sporo marek paznokciowych, ale ten trend utrzymuje się już od kilku lat oraz urządzeń do zabiegów. Targi skierowane są w końcu dla osób prowadzących gabinety kosmetyczne, salony odnowy biologicznej czy SPA. Pozostałe grupy to osoby zajmujące się stylizacją paznokci i chyba w mniejszości wizażyści. Oczywiście nie mogło zabraknąć również miejsca dla pasjonatów kosmetycznych - patrz ja! :)  








Do zakupów staram się podejść zawsze racjonalnie i wybierać produkty, które na prawdę są mi potrzebne. Jak wyszło tym razem? 

Ano nie mogłam przejść obojętnie obok stoiska Indigo. Powstrzymałam się przed kupieniem kolejnych odcieni lakierów. Chciałam bardzo wypróbować nowość - bazę mineralną czyli bazę o lekkim zabarwieniu. Zdecydowałam się na odcień Porcelain, który najbardziej przypadł mi do gustu. Chłodny, delikatny róż, który  prócz tego, że jest bazą, idealnie nada się do zdobień typu Baby Boomer.


Zaopatrzyłam się w pilniczki, jednorazowe aplikatory do ust, mini słoiczki, wzornik i kopytko.


Nie mogłam przejść obok stosika marki Scandia Cosmetics nie robiąc zakupów. Mam co prawda zapas ich kremów, ale jak nie skorzystać z promocji 1+1 gratis? Do tego jeszcze seria Cotton, którą ciężko dostać stacjonarnie też kusiła. Skończyło się ponownie na kremie.


Główną marką, która mobilizuje mnie na przyjście na targi jest jednak Norel. Dobre promocje i możliwość zakupu kosmetyków w pojemnościach profesjonalnych jest bardzo dobrą zachętą. A do zakupów zawsze sporo próbek. Kremy oczywiście do podziału po rodzinie :) Jestem ciekawa tego hialuronowego kremu pod oczy i serum. Kremy znam i bardzo lubię. Zaciekawiła mnie oczywiście ich nowa seria - kosmetyki Geno. Cena mnie wstrzymała, ale będę bacznie śledzić doniesienia na ich temat, bo temat wydaję się bardzo ciekawy.


A na koniec zakupy ze stoiska Hulu, gdzie obowiązywała promocja 4+1 gratis. Nie wiem czy dobrze widać numerki, w razie czego podaję - P32, P36, P46, P68 i P70. Pędzli do oczu nigdy za wiele, a pędzel P70 wzięłam z myślą o rozświetlaczu czy różu. 



Zostawię Wam jeszcze link do recenzji z targów, którą moim zdaniem warto przeczytać - arsenicmakeup.blogspot.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger