Moje pierwsze produkty marki The Ordinary - recenzja emulsji oczyszczającej oraz kremu nawilżającego

Coraz więcej uwagi poświęca się na dobrze odpowiednich składników i ich pozyskiwaniu. Ekologia, dbanie o prawa zwierząt i slow life to teraz ważne aspekty (nie tylko w branży kosmetycznej). Jest to jak najbardziej pozytywny trend. Cieszy również większa świadomość konsumentów. Staram się być na bieżąco z nowościami i jakby nie było trendami np. makijażu i zauważyłam, że od pewnego czasu popularność zyskały kosmetyki The Ordinary. Pewnie głównie ze względu na łatwiejszą dostępność w Polsce - Drogeria Pigment ostatnio powiększyła swoją ofertę właśnie o tą markę i teraz możemy zakupić ją u nich stacjonarnie lub zamówić w ich e-sklepie. Widziałam, że również mara dostępna jest w Douglasie i cosibella.pl.

THE ORDINARY

The Ordinary jest marką Deciem. To Kanadyjska marka, która osiągnęła światowy sukces. Salony firmowe znajdziemy w Kanadzie, USA, Meksyku, Australi oraz w Korei Południowej, a w Europie w Wielkiej Brytanii i Holandii. Deciem nie testuje swoich produktów na zwierzętach oraz nie zleca tego nikomu. Wszystkie produkty w tym The Ordinary nie zawierają parabenów, siarczanów, olejów mineralnych, olejów zwierzęcych, barwników smołowych z węgla kamiennego, formaldehydu, rtęci, oksybenzonu. 

CHARAKTERYSTYKA MARKI

#SKŁAD 
Proste receptury. Kilka lub maksymalnie kilkanaście składników aktywnych. Możliwość łączenia ze sobą różnych produktów tak, aby były maksymalnie skuteczne. Całkowicie wegańskie i nie testowane na zwierzętach. Bez zapachu.

#STĘŻENIE
Maksymalnie możliwe i skuteczne stężenie składnika aktywnego, jednocześnie zachowując bezpieczeństwo dla skóry.

#CENA 
Marka udowadnia, że da się stworzyć skuteczny produkt za niewielką cenę.

#SZCZEROŚĆ 
What You see is What You get. Opakowania stworzone tak, aby od razu widzieć skład i stężenie kosmetyku. Bez marketingowych informacji na produktach.



Jeżeli obserwujecie mnie na Instagramie, mogliście zauważyć, że byłam w Seulu w firmowym sklepie DECIEM, gdzie stacjonarnie można dostać produkty The Ordinary. Wiem, pisałam, że można już ją kupić stacjonarnie w Polsce. Jednak co sklep firmowy to sklep firmowy. Poza tym był dostępny tam cały asortyment, łącznie z podkładami, które można było sobie dobrać na miejscu. 

Ostatecznie wybrałam:

  • Squalane Cleanser, Nawilżająca emulsja oczyszczająca ze skwalanem, 50 ml
  • Natural Moisturizing Factors + HA, Krem Nawilżający z Kwasem Hialuronowym, 100 ml
  • Glycolic Acid 7% Toning Solution, Tonik Peelingujący z 7% Kwasem Glikolowym, 240 ml
  • Coverage foundation Podkład w odcieniu 1.2Y



W tym poście przedstawię Wam bliżej dwa produkty - krem i emulsję (Następne dwa kończy testować i przedstawię je w kolejnym poście). Ograniczyłam w bagażu miejsce na zabierane z domu kosmetyki do pielęgnacji z myślą o uzupełnieniu jej na miejscu. Kupiłam je już, bodajże w drugim dniu pobytu i używałam od razu w trakcie podróży.


THE ORDINARY Krem Nawilżający z Kwasem Hialuronowym Natural Moisturizing Factors + HA

Natural Moisturizing Factors + HA - jest kompleksem substancji składającym się z kilku aminokwasów, kwasów tłuszczowych, triglicerydów. Zawiera również mocznik, ceramidy, fosfolipidy, glicerynę, sacharydy, PCA sodowy, kwas hialuronowy i wiele innych związków, które są naturalnie obecne w skórze. Polecany dla każdego rodzaju skóry, szczególnie tej suchej i wrażliwej.

Działanie produktu:
  • nawilża skórę przesuszoną zabiegami kosmetycznymi, słońcem, wiatrem, mrozem czy suchym, klimatyzowanym powietrzem,
  • przywraca właściwe nawilżenie skórze,
  • uelastycznia i zmiękcza naskórek,
  • regeneruje i wygładza,
  • przywraca funkcje ochronne.
  • stymuluje naturalną odnowę biologiczną skóry

Krem nakładałam rano i wieczorem na oczyszczoną skórę. Zaskoczyła mnie formuła, która nie jest tłusta, wręcz po wchłonięciu nie zostawia żadnej poświaty. Wygląda to jakbyśmy sobie zaaplikowali co najwyżej silikonową bazę - jeżeli wiecie o co mi chodzi. Na dzień idealne! W wieczornej pielęgnacji brakowało mi jednak tego poczucia otulenia skóry. W moim przypadku warto było go połączyć z odżywczym serum lub stosować tylko na dzień. Moim zdaniem ten krem sprawdzi się bardzo dobrze u Panów, którzy stronią od tłustych formuł. Myślę, że tak na prawdę sprawdzi się dobrze jako rodzinny krem do pielęgnacji każdej buzi.

Cena za 100 ml 34 zł




THE ORDINARY Nawilżająca emulsja oczyszczająca ze skwalanem Squalane Cleanser

Nawilżająca emulsja oczyszczająca ze skwalanem, delikatnie usuwa makijaż pozostawiając skórę gładką i nawilżoną. Formuła cleansera zawiera skwalan, wraz z innymi lipofilowymi estrami, które delikatnie i skutecznie rozpuszczają makijaż oraz wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia. Podczas pocierania produktu w dłoniach przez około 10-30 sekund, jego konsystencja zmienia się z balsamicznej na oleistą. Kosmetyk jest idealny do codziennego użytku, nie przesusza skóry, dzięki czemu nadaje się do każdego typu cery.

Główne cechy produktu:
  • oczyszcza,
  • nawilża.

Sposób aplikacji: Niewielką ilość emulsji nanieś na dłonie i potrzyj  aby rozgrzać, następnie dobrze wmasuj w suchą skórę twarzy i spłucz obficie ciepłą wodą.


Produkt ma ciekawą konsystencję, po pocieraniu zmienia się w olej. Aplikacja na suchą twarz jest wtedy przyjemniejsza i można dotrzeć do każdego zakamarka. Jest delikatny, po zmyciu skóra jest przyjemna w dotyku, nie czuć przesuszenia. Dla mnie ma jednak kilka wad - nie rozpuszcza dobrze makijażu. Należy wpierw oczyścić twarz płynem micelarnym - tyczy się to nie tylko tuszu, ale i podkładu. Jeżeli nie nosimy makijażu to sebum rozpuszcza dobrze. Zawartość opakowania dość szybko maleje, bo bywa, że zadozuje się zbyt duża ilość produktu. Nie zostanie ze mną w codziennej pielęgnacji. 

Cena za 50 ml 32 zł



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger
Icons made by Freepik from www.flaticon.com is licensed by CC 3.0 BY