NOWOŚCI KOSMETYCZNE CZYLI ZAKUPY, PREZENTY I NAGRODY

Cześć! Nazbierało się przez te dwa miesiące trochę nowości. Kusiły promocje, rabaty, wyprzedaże, okazje. Jak wyszło w praktyce? Zobaczcie sami :)


Od dłuższego czasu ciekawiły mnie jak zachowują się pomady do brwi. Nie chciałam od razu inwestować w wysoko półkowy produkt, a słuchy mnie doszły, że pomada z Wibo jest całkiem przyjemnym produktem. Włożyłam ją do koszyka podczas Rossmannowych promocji, żeby skorzystać z rabatu dołożyłam pomadkę dla mamy i tusz z L'oreal.


W kwietniu przywiozłam sporo nowoście z Konferencji Meet Beauty, więcej o nich znajdziecie we wpisie → IV EDYCJA KONFERENCJI MEET BEAUTY - RELACJA, SPONSORZY, WRAŻENIA


W nowościach kosmetycznych muszę umieścić również kwietniowy FUNDAY BOX


Mąż z delegacji przywiózł mi prezent. Wstąpił po drodze do londyńskiego salonu Too Faced - to miejsce to kosmetyczny raj! Wpisuję to miejsce jako obowiązkowy punkt do zobaczenia na mapie Londynu ;) Pani ekspedientka była podobno bardzo miła i kontaktowa, dołączyła do zakupionej palety Natural Matte, aż 4 miniaturki. Przyznajcie, że ten błyszczyk jest przeuroczy! Co prawda nie jestem fanką tego wykończenia na ustach, ale to opakowanie całkowicie mnie kupiło :D


Nie byłam obecna na targach LNE w Krakowie, ponieważ w tym samym czasie odbywała się Konferencja Meet Beauty w Warszawie. Targi odwiedzam od jakiś 3 lat regularnie. Na miejscu mam swoje stałe punkty, w tym stoisko Norel, gdzie można kupić ich produkty w bardzo atrakcyjnych cenach. Miałam to szczęście, że mogłam poprosić o zakup wcześniej upatrzonych produktów (Ciociu, Sandra, jeżeli to czytacie - jeszcze raz dziękuje). Serię Face Rejuve znam z próbek i bardzo się z nią polubiłam. Krem w dużej pojemności i serum liftingujące goszczą teraz w mojej porannej pielęgnacji. 


W maju Drogeria Pigment w Krakowie obchodziła swoje 5 urodziny. Z tej okazji można było skorzystać z wielu promocji on-line i stacjonarnie. Podjechałam do punktu na Karmelickiej, miałam jeszcze do wykorzystania kartę rabatową -20%. Miałam listę produktów, ale ostatecznie skusiłam się jeszcze na cień foliowy Affect. Do zakupów dostałam gratis rzęsy z Eylure oraz czekoladę :)


Bardzo miło zaskoczyła mnie informacja o wygranej w konkursie Annabelle Minerals, którą notabene przekazała mi Aneta - dziękuje Ci bardzo. Aneta również została wyróżniona w tym konkursie ;) Marka pozwoliła nam wybrać sobie nagrodę w postaci produktów z ich asortymentu do kwoty 300 zł. Świetna spara!  Markę znam już od jakiego czasu i nawet nie dawno zdenkowałam ich podkład mineralny. Postawiłam na różnorodność - chciałam przetestować różne wykończenia podkładów, korektor. Wybrałam także polecane podczas pokazu marki na Meet Beauty, ciemniejszy matowy podkład Golden Dark jako bronzer oraz  róż w odcieniu Sunrise. W zamkniętym pudełeczku kryją się pędzle do podkładu i różu.


Na zdjęciu powyżej widzicie kosmetyki z Nowej Zelandii. Niesamowite ile kilometrów musiały do mnie przelecieć, a to wszystko za sprawą moich znajomych, którzy byli tam na wakacjach - dziękuje Wam bardzo :* 


Paletkę Zoeva Caramel Melange dostałam jako niespodziankę od Interendo. Patrycja zapytała mnie czy nie miałabym miejsca w bagażu, żeby przywieźć jej kilka rzeczy z Japonii. Udało się wszystko zorganizować i paczka do Patrycji poszła. Dzień czy dwa później przychodzi do mnie kurier z przesyłką, a w środku ta paletka w podziękowaniu:) 

Nie zamieściłam tutaj rzeczy, które kupiłam podczas wyjazdu w Tokio. Pomyślałam, że zrobię o tym osobny post. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger