Witaminowy koktajl pod oczy na noc A + E + C polskiej marki IOSSI - jak sprawdził się magiczny eliksir na mojej wrażliwej skórze pod oczami?

Osoby, które czytają mojego bloga już jakiś czas, mogły natknąć się na informację o mojej walce z podkrążonymi oczami. Walce niestety bezskutecznej, bo zaciemnienia i dołki pod oczami to sprawa genetyczna, więc kosmetykami nic w tej sprawie zdziałać nie mogę. Nie mniej jednak odpowiednia pielęgnacja znacząco poprawia wygląd skóry przez jej odżywienie i nawilżenie, a to w przyszłości zaprocentuje wolniejszym starzeniem się skóry. Stawiam zatem na zapobieganie i inwestuje w produkty dobre jakościowo, licząc na efekty w przyszłości. Pewne jest, że zaniedbanie nawilżenia skóry pod oczami może spowodować jej odwodnienie, przez co pierwsze zmarszczki mogą pojawić się szybciej niż moglibyśmy się tego spodziewać.

Stosuje dwa różne produkty do pielęgnacji okolicy pod oczami. Rano nawilżający krem, ale szybko wchłaniający się. Wieczorem wklepuje mocno odżywcze kremy, które wieczorem powinny zregenerować cieką i wrażliwą skórę. Będąc na Targach EKOTYKI odwiedziłam stoisku marki IOSSI i zakupiłam ich nowość - Witaminowy koktajl pod oczy na noc z witaminami A + E + C. Byłam niesamowicie ciekawa jak sprawdzi się forma bogatego olejku w pielęgnacji okolic pod oczami. Jeżeli Wy też to zapraszam do dalszej lektury :)


Na początek przedstawię po krótce markę IOSSI - jest to polska marka z siedzibą w Krakowie. Wszystkie produkty są wyrabianie ręcznie z samodzielnie wykonanych ekstraktów, maceratów i wyselekcjonowanych komponentów. Miałam już okazję poznać serum do twarzy marki IOSSI - SERUM DO TWARZY, INTENSYWNA REGENRACJA Z OLEJEM WIESIOŁKOWYM.


Co do koktailu to na stronie producenta przeczytamy:

Jedwabiste serum o konsystencji lekkiego olejku, intensywna kuracja do delikatnej skóry okolic oczu. Dogłębnie pielęgnuje, odmładza i zapobiega przyszłym zmarszczkom. Dzięki zawartości Retinolu zwanego witaminą młodości - widocznie zmniejszają się spowodowane czasem zmiany skórne. Dodatek odżywczych i lekkich olejów z pestek cytryny i herbacianego powoduje, że skóra staje się aksamitnie gładka i miękka. Witaminy E i C, doceniane ze względu na swoje właściwości przeciwutleniające - dodatkowo wzmacniają, ujędrniają i regenerują skórę. Serum poprawi strukturę i koloryt. Przeznaczone jest do każdego typu skóry, specjalnie zaś testowaliśmy go pod kątem cery wrażliwej.

Stosowanie: 

Wieczorem, delikatnie wmasuj w skórę pod oczami, dookoła ust lub na szyję. Można stosować samodzielnie lub pod krem.

Działanie:

przeciwzmarszczkowe, regenerujące, nawilżające, wygładzające.



Dla kogo?

Każdy typ skóry, a w szczególności cera dojrzała.

10ml kosztuje 98zł


SKŁAD: olej kameliowy, olej z pestek cytryny, skwalan z trzciny cukrowej, C13-15 Alkane (lekki emolient z trzciny cukrowej), olej z dzikiej róży, olej jojoba, lipidy owsiane, olej z zarodków pszenicy, poliglicerydy roślinne, frakcjonowany olej kokosowy, olej z szałwii hiszpańskiej (chia), stabilna witamina C, naturalna witamina E, retinol, ekstrakt z solirodu zielnego, olejek bergamotkowy, olejek lawendowy, olejek z kadzidłowca, olej copaiba, olejek z rumianku niemieckiego



Koktajl jest zamknięty w aptecznej buteleczce z grubego ciemnego szkła. Dozownik kropelkowy mógłby być dla mnie zastąpiony pipetką. Nie jest to  wielki problem, przez nałożoną zatyczkę do odmierzania kropelek, zawartość nie nie posiada ciągłego kontaktu z powietrzem przy każdym odkręceniu. Produkt musiałam najpierw  nałożyć na palce a następnie wklepać w okolice pod oczami.  Zadozowanie bezpośrednio z opakowania na skórę pod oczami nie było dla mnie  bezpieczne. Bywało, że z dozownika na palec wypadło więcej produktu niż chciałam, szczególnie przy mniejszej zawartości buteleczki. Nic się jednak nie marnowało, nadmiar kosmetyku wklepywałam w miejsca narażone na powstawanie zmarszczek.


Koktajl ma konsystencję olejku, bezwonnego z lekko żółtym zabarwieniem. Każdego wieczora wklepywałam w skórę pod oczami jedną kroplę produktu. Moją największą obawą było, aby produkt nie dostał się do oczu i ich nie podrażnił. Aplikowałam olejek uważnie, nie podjeżdżając zbyt blisko lini wodnej oka. Gdy wcześnie wykonałam cały rytuał wieczornej pielęgnacji i chciałam jeszcze poczytać itp. przed pójściem spać, oczy lekko zaczęły mi łzawić. Nie był to problem na tyle intensywny by używać kropli do oczu, sama gałka oczna nie była zaczerwieniona. Dla własnego komfortu jednak nakładałam koktail tuż przed pójściem spać, by olejek nie miał możliwości przemieszczenia się. Po obudzeniu nie zauważyłam żadnego negatywnego wpływu na oczy - nie były zaczerwienione, nie piekły, wszystko w jak najlepszym porządku. Natomiast na skórze pod oczami można było zauważyć efekt działania olejku. Skóra była nawilżona, miękka w dotyku i to w najlepszym tego słowa znaczeniu. Jestem bardzo zadowolona z efektu stosowania witaminowego koktajlu. Kurację zaczęłam stosować w połowie października i aktualnie w buteleczce zostało jeszcze kilka kropli. Nie żałowałam sobie produktu, tak jak pisałam przy opisie dozownika, czasem używałam produktu przy okolicach ust oraz na moich zmarszczkach na skroniach :)

Czy jestem zadowolona z kuracji?
Jak najbardziej! Mimo wysokiej ceny za opakowanie, polecam bardzo wypróbować produkt, szczególnie tym z Was, którzy mają delikatną i wymagającą skórę pod oczami. Cena jest adekwatna do składu, a tutaj zobaczycie same perełki, bez zbędnych zapychaczy. Produkt należy zużyć do 4 miesięcy od otwarcia i według mnie jest to do zrobienia przy codziennym wieczornym użyciu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger