Relacja z krakowskich Targów Kosmetyków Naturalnych - Ekotyki + moje zakupy

Relacja z krakowskich Targów Kosmetyków Naturalnych - Ekotyki + moje zakupy


10 marca w Krakowie zawitała wiosna. To była piękna sobota, słońce świeciło od rana a termometry oszalały, pokazując ponad 15 stopni! Rzucając zimową kurtkę w kąt, chwytając wiosenny płaszcz pobiegłam na ulicę Długą, gdzie o 11 miały rozpocząć się targi kosmetyków naturalnych. 

Skład Długa to miejsce bardzo industrialne, ogromna pofabryczna przestrzeń, która mieści się między Rynkiem a Nowym Kleparzem. Aktualnie znajduje się tam showroom mebli drewnianych, można tam również wynająć lokal lub sale konferencyjne, a pewnie niedługo pojawią się tam także knajpki.

Po przybyciu na miejscu, ku mojemu zaskoczeniu przed wejściem na targi tłoczyło się sporo osób. Po przekroczeniu progu nie dało się praktycznie poruszać, tłum był ogromny. Zapewne większość skusiła zniżka rozdawana do pobliskiej Drogerii Pigment, ilość była ograniczona i z tego co pamiętam było to 500 kart rabatowych. 


Jeżeli chcielibyście sprawdzić dokładnie jakie marki wystawiały się na targach zajrzyjcie do postu EKOTYKI - WIOSENNE TARGI KOSMETYKÓW NATURALNYCH 10.03.2018 KRAKÓW - JAKIE MARKI BIORĄ UDZIAŁ I CO POLECAM ZOBACZYĆ gdzie podlinkowałam wszystkie i spokojnie możecie je sprawdzić. 

Tłum w środku był tak duży, że momentami w zaułkach ludzie się zakleszczyli. W pewnym momencie nie wiedziałam czy podążam do przodu, do tyłu czy stoję w miejscu ;) Do większości stoisk były ogromne kolejki, sporo wystawców dopiero wypakowywało swój towar. Samo miejsce było dość ciemne i wykonanie zdjęć było nie lada wyzwaniem, pomijając fakt, że trudno było mi się w ogóle poruszać. Znajomi na targi wybrali się po południu i mówili, że było już znaczenie luźniej. Udało mi się zrobić relację na Instagramie. Wcześniej zapytałam w ankiecie na Instastory czy lepiej zrobić fotorelację na blogu czy relację na żywo na IG - przeważyła relacja na żywo. Jeżeli jej jeszcze nie widzieliście, jest zapisana na moim Instagramie :)

Co mogę powiedzieć o samych targach.
Bardzo się cieszę, że to kolejna edycja targów i mam nadzieję, że tego typu event na stałe wpisze się w krakowski kalendarz wydarzeń. To świetna okazja na zapoznanie się z małymi, lokalnymi producentami kosmetyków, którzy doskonale znają się na tym co robią. Często to oni stoją po drugiej stronie stoiska, więc można zadać pytanie, porozmawiać i dowiedzieć się, który produkt byłby dla nas najlepszy. W większości przypadków każdy kosmetyk ma swój tester, który możemy otworzyć, powąchać, zapoznać się z nim. Jeżeli nawet w danym momencie nie chcemy lub nie możemy sobie pozwolić na zakup danego kosmetyku, możemy zabrać wizytówkę ze stoiska i kupić on-line. Często dane marki dostępne są tylko na stronie producenta, więc nie znając nazwy trudno będzie nam ją wyszukać. Jeżeli chodzi o tłok, który towarzyszył targom to świadczy to tylko o sporym zainteresowaniu tematyką kosmetyków naturalnych. A Ci co narzekali, pewnie nigdy nie organizowali sami żadnego wydarzenia ;) Musicie przyznać, że targi odbyły się w samym centrum Krakowa i do tego wejście było bezpłatne. Osobiście nie mogę się doczekać kolejnej edycji i trzymam kciuki za Organizatora by udało się rozszerzyć wydarzenie!  


Poniższe zdjęcia nie są moje, a autorzy zostali podpisani. Resztę zdjęć z wydarzenia możecie przeglądnąć na profilu facebook.com/ekotyki 

kwmoments
kwmoments
kwmoments
kwmoments
kwmoments
kwmoments
kwmoments
Agata Grzeszna
Agata Grzeszna
Agata Grzeszna
Agata Grzeszna
Agata Grzeszna
Moje zakupy podczas targów są skromne, zakupy ostatecznie zrobiłam tylko na stoisku Ministerstwa Dobrego Mydła. Na liście miałam olej z nasion malin oraz olej z pestek śliwki. Poza programowo dokupiłam mydło hibiskusowe. Oczywiście wiele produktów kusiło, w końcu tyle nowości pod jednym dachem. Mam jednak sporo zapasów, które chciałabym zużyć w pierwszej kolejności. Dzięki targom mam zrobiony rekonesans marek i ich produktów i wpisałam je już na swoją wish listę :)


Marka Veoli Botanica bardzo dobrze przygotowała się do targów, bowiem zaopatrzyli się w próbki swoich produktów. Świetna sprawa - można wypróbować na spokojnie w domowym zaciszu produkty.



Meet Bloggers czyli blogerski dzień kobiet w Rybniku - relacja ze spotkania oraz prezentacja upominków

Meet Bloggers czyli blogerski dzień kobiet w Rybniku - relacja ze spotkania oraz prezentacja upominków


W pierwszą sobotę marca pojechałam do Rybnika. Takie pierwsze zdanie przychodzi mi do głowy w trakcie pisania tego postu :) Pojechałam, ponieważ dostałam zaproszenie od Oli z bloga Świat Aleksandry na blogerskie spotkanie o zacnej nazwie Meet Bloggers. Ola zorganizowała spotkanie w Rybniku w restauracji Kassandra. Miejsce to jest bardzo klimatyczne, w moim odczuciu bardziej przypomina karczmę, w której serwują swojskie jedzenie. Dla naszej jedenastki miałyśmy wydzielony spory kąt restauracji, do której nikt nam nie zaglądał :)

restauracjakassandra.pl

restauracjakassandra.pl
W spotkaniu udział wzięły:


1. Aleksandra - Świat Aleksandry
3. Alicja - Poradnik bezradnik

5. Ania - Aneczka Blog
8. Malwina Optymalistka
9. Sylwia Matczysko


Po zjedzeniu obiadu, przystąpiliśmy do oficjalnej części spotkania. Pierwszą pozycją na planie była prezentacja z pokazem zabiegu marki ACIDBOOST. Zabieg składał się z czterech kroków. Pierwszy, to złuszczanie i przygotowanie skóry do zabiegu. Drugi krok, to nałożenie na twarz żelowego koktajlu z kwasami, którego zadaniem było odświeżenie, napięcie i rozjaśnienie skóry. Po zmyciu kwasów przyszedł czas na trzeci krok - maseczkę. Maska kojąco-wyciszająca ukoiła i nawilżyła skórę po nałożeniu kwasów. Czwarty, i ostatni krok, to nałożenie kremu wyciszającego, który także ma działanie łagodzące i nawilżające.





Kolejnym punktem spotkania była prezentacja Malwiny, w której pokrótce przedstawiła nam produkty marki O2SKIN.

Ostatnim punktem była niespodzianka, która przygotowała dla nas Ola. Mogłyśmy samodzielnie wykonać dla siebie dwa peelingi z naturalnych składników - m.in. sól. cukier, herbata, kokos, olejki, oliwa, Masło Shea. Najsłodsze w tym wszystkim były malutkie słoiczki podarowane przez Olę, do których mogłyśmy nasze umieszane peelingi zapakować. By całość była jeszcze bardziej estetyczna, do ich zapakowania dostałyśmy kawałeczek folii i różową wstążkę.



Po plotkach, kawie i czymś słodkim (pokonała mnie ogromna porcja szarlotki na ciepło) Ola przekazała każdej z nas upominki od sponsorów. Ogrom prezentów zaskoczył wszystkich i w tym momencie cieszyłam się, że przyjechałam samochodem :) Po spotkaniu pojechałam prosto do swojego rodzinnego domu, gdzie mama od razu przejrzała wszystkie paczki. Po zrobieniu zdjęć, od razu dostała część produktów do testowania ;)



Poniżej znajdziecie wszystkich sponsorów oraz zdjęcia upominków wraz z linkami. Wystarczy, że klikniecie w linki, a zostaniecie przeniesieni do stron firm. Dziękuję dziewczynom za miłą spędzoną sobotę :) 





BIOLONICA (strona / Facebook)


BIOLINEA (strona / Facebook)


ACIDBOOST (strona / Facebook)


LAURA CONTI (strona / Facebook)


O2SKIN (strona / Facebook)


CUCCIO (strona / Facebook)


HUGME (strona / Facebook)


DS. COSMETICS (strona / Facebook)




ELFA PHARM (strona / Facebook)


ONLY BIO (strona / Facebook)



DUCRAY (strona / Facebook)
A-DERMA (Facebook)



NOX NAILS (strona / Facebook)


AKADEMIA PAZNOKCIA (strona / Facebook)


CHIC CHIQ (strona / Facebook)


RABLE (strona / Facebook)







ROSSMANN POLSKA (strona / Facebook)


EQUALAN (strona / Facebook)


SILCARE (strona / Facebook)


Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger
Icons made by Freepik from www.flaticon.com is licensed by CC 3.0 BY